Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

January 29 2015

January 22 2015

Play fullscreen
John Coltrane - 'Naima'
Reposted fromjoyce-james joyce-james
Reposted fromjoyce-james joyce-james

January 17 2015

no więc kurwa jestem albatrosem
białym srającym ptakiem 
wygiętym na błękitnej dupie wszechmogącego
śmieję się z własnych łez
połykam je i katapultuję na ścianę
a niech to pogrzebią fraktale...
lecz te łzy wracają, intruz jeden drogę toruje
armii malutkich gestapowców gotowych
zadbać o to, żeby kukła Twego człowieczeństwa
w groch zgnojony się skurwiła

groch ten trzepać!
a co strzepiesz – zmiel, proch zadepcz
niech wyrośnie z nowej gliny
nowy człowiek
stary płód 
tak samo martwy od samego poczęcia

Kamil Strumidło
Reposted fromlubiew0 lubiew0

January 12 2015

Credo

Łotrem jest, kto w młodości znosi kompromisy,
Kogo nęci brzuch pełny lub wypchana kiesa…
Łotrem jest, kto nie marzy, jak ten z Cervantesa,
Aby słońca dosięgnąć złotym ostrzem spisy.

Godzien wzgardy, kto jeno pełnej szuka misy
I kto iskier mieczami śmiałości nie krzesa,
Kogo wstrzyma w zapędzie ostrożności kresa,
Kto nie lata jak orły – lecz stąpa jak lisy.

Młodość winna być nagła i ostra jak klinga.
Fale życia pruć chyżo jak łódka wikinga,
Śmiałym okiem w najdziksze przenikać ostępy,

Nim przezornej starości wiek nadejdzie tępy,
Zanim los, orle skrzydła łamiący na strzępy,
Nie zmieni piór skrzydlatych na pióra flaminga.

~Antoni Słonimski
Reposted fromjoyce-james joyce-james

January 06 2015

7764 2e20 500
Captain, my captain.
Reposted fromjoyce-james joyce-james
6841 2702 500
Reposted fromjoyce-james joyce-james

December 29 2014

nie umiem cię pocieszyć kiedy patrzysz w przeszłość
ale mogę wziąć dobre wino i pójść tańczyć w deszczu z tobą
— płomień 81 . trudno mnie kochać
Reposted fromchwilepozniej chwilepozniej

December 26 2014

(...) trwałość pamięci jest miarą rozpaczy, a rozpacz to przecież nic innego, jak dumny i cierpliwy związek człowieka z samym sobą.
— Widnokrąg
Reposted frombylejaka bylejaka

December 20 2014

Milczenie też głos. I także słowa. Tylko słowa, które straciły wiarę w siebie.
— Traktat o łuskaniu fasoli
Reposted frombylejaka bylejaka

December 13 2014

To, co czuję jest dla Ciebie nieużyteczne, wiem. Ale kiedyś będziesz miał wiele rzeczy za sobą i mało przed sobą. Będziesz może szukał wśród wspomnienia jakiegoś oparcia, czegoś, od czego zaczyna się rachubę lub na czym się ją kończy. Będziesz już całkiem inny i wszystko będzie inne, i nie wiem, gdzie będę, ale to nie ważne (...)
Pomyśl wtedy, że mogłeś mieć moje sny i głos i troski i nieznane mi jeszcze pomysły. I moją niecierpliwość i nieśmiałość, że w taki sposób mogłeś mieć świat po raz drugi. A kiedy będziesz tak myślał, nie ważne będzie, żeś nie umiał, czy nie chciał tego mieć (...) Ważne będzie tylko, że byłeś moją słabością i siłą, utratą i odzyskaniem, światłem, ciemnością, bólem – to znaczy życiem…
Będziesz trwał w pyle, w który zmieni się moja pamięć zatrzymana na zawsze, silniejsza niż czas, niż gwiazdy, silniejsza niż śmierć…  (...) Milczysz? To dobrze. Nie mów 'zapomnij'. Nie mów tak. Jesteś przecież rozumnym mężczyzną.
Więc gdybym zapomniała, to nie byłabym już ja, bo Ty wszedłeś we wszystkie moje rzeczy, zmieszałeś się z najdawniejszymi wspomnieniami, doszedłeś tam, gdzie nie ma jeszcze myśli, gdzie nie rodzą się nawet sny. I gdyby ktoś wydarł Cię ze mnie, zostałaby pustka, jak gdyby nigdy mnie nie było… (...) Chciałam o Tobie zapomnieć, jednak gdy patrzyłam na Błękitną Ziemię, było tak, jakbym patrzyła na Ciebie. Bo Ty jesteś wszędzie, gdzie patrzę.
— S. Lem, "Obłok Magellana"
Reposted frombylejaka bylejaka

December 07 2014

James Baldwin, The Price of the Ticket
Reposted fromtove tove

December 02 2014

Tęsknię do Ciebie przez stół, przy którym siedzimy, tęsknię z fotela na fotel obok, w teatrze czy w kinie (…) na szerokość kołdry, która okrywa nas oboje, tez potrafię tęsknić do Ciebie - przez drzwi łazienki, w której się kąpiesz, i przez schody, po których idziesz do mnie, i przez naskórek mój, szczelnie przywarty do Twego.
— Agnieszka Osiecka
Reposted frompassionative passionative

November 29 2014

1093 20e7 500
Reposted fromohshit ohshit

November 26 2014

6106 bb3b 500
Reposted fromohshit ohshit

November 18 2014

Już zawsze będzie lato, z zapachem wiosny rano
Pocałunki na siemano, pocałunki na dobranoc
— rozbójnik alibaba x jan borysewicz x sobota - uciec stąd
Reposted fromchwilepozniej chwilepozniej
Już zawsze będzie lato, z zapachem wiosny rano
Pocałunki na siemano, pocałunki na dobranoc
— rozbójnik alibaba x jan borysewicz x sobota - uciec stąd
Reposted fromchwilepozniej chwilepozniej

November 15 2014

Właściwie to już miałem wracać, ale się rozmyśliłem. Zupełnie tak jak kiedyś rozmyślałem się przed pójściem do szkoły, a potem przed wyjściem z autobusu na przystanku, gdzie stało  moje miejsce pracy. Po prostu ogólne zniechęcenie w stylu: pierdolę, nie lecę... Coś mi się  tam roiło w głowie, że noś noś długie włosy i pal pal papierosy, ale tak naprawdę to mia łem zajebisty atak nudy oraz zniechęcenia dostępną w tej akurat formie rzeczywistością.  A już najbardziej chciałem się dowiedzieć, co mi zrobią, jak mnie złapią. Chociaż z grubsza  to mogłem się domyślać”
— Andrzej Stasiuk, Jak zostałem pisarzem (próba autobiografii intelektualnej)
Reposted frompotentialproblem potentialproblem

November 03 2014

Chociaż raz
warto umrzeć z miłości.
Chociaż raz.
A to choćby po to,
żeby się później chwalić znajomym,
że to bywa.
Że to jest.
...Umrzeć.
Leżeć w cmentarzu czyjejś szuflady
obok innych nieboszczków listów
i nieboszczek pamiątek
i cierpieć...
Cierpieć tak bosko
i z takim patosem,
jakby się było Toscą
lub Witosem.
...I nie mieć już żadnych spraw
i do nikogo złości.
I tylko błagać Boga, by choć raz,
choć jeszcze jeden raz
umrzeć z miłości.
— Agnieszka Osiecka, Umrzeć z miłości
Reposted fromjust-breathe just-breathe

November 01 2014

Ale jak przyszło do działania, nie mogłam się zmobilizować. Skóra na przegubie mojej ręki była taka biała i bezbronna. Wydawało mi się, że to, co chcę zabić, nie znajduje się ani pod skórą, ani w błękitnej pulsującej żyle, ale głębiej, utajone tam, gdzie bardzo trudno jest dotrzeć.
— Sylvia Plath, "Szklany kosz"
Reposted frompassionative passionative
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl